środa, 21 marca 2012

Iwona księżniczka Burgunda


Popularna historia Gombrowicza na scenie Teatru Śląskiego.

Historia Iwony, małomównej panny, która staje się obiektem żartów i kpin rodzinny królewskiej. Poprzez swoje usposobienie, które w zasadzie nie jest inwazyjne,  doprowadza do dezorganizacji panujących w pałacu zasad.

Dramat ukazuje jak ciężko jest być innym w świecie gdzie ludzie tego nie akceptują. W środowisku arystokratycznym gdzie konotacje pomiędzy ludźmi często są zawiłe, Iwona, zamknięta w sobie, nieśmiała i dość dziwna osoba staje się czynnikiem powodującym ujawnianie się najgorszych cech ludzkich. Ta właśnie zawiłość powoduje u widza ciągłe oczekiwanie rozwiązania sytuacji…
Duży wpływ na napięcie odczuwane przez publiczność ma kontrast scenografii ze strojami aktorów. Białe, świecące ściany są świetnym tłem dla czarnych, bogatych kostiumów.  Oczywiście tylko Iwona ubrana jest w białą, ciągnącą się po ziemi i lekko przybrudzoną  suknie. Symbolizuje to jak bardzo różni się ona od ludzi, którzy ją otaczają.
 Historia zaskakuje, wciąga i jednocześnie sprawia, że widza ogarnia uczucie strachu przed brutalnym światem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz