Popularna historia Gombrowicza na scenie Teatru Śląskiego.
Historia Iwony, małomównej panny, która staje się obiektem
żartów i kpin rodzinny królewskiej. Poprzez swoje usposobienie, które w
zasadzie nie jest inwazyjne, doprowadza
do dezorganizacji panujących w pałacu zasad.
Dramat ukazuje jak ciężko jest być innym w świecie gdzie
ludzie tego nie akceptują. W środowisku arystokratycznym gdzie konotacje
pomiędzy ludźmi często są zawiłe, Iwona, zamknięta w sobie, nieśmiała i dość
dziwna osoba staje się czynnikiem powodującym ujawnianie się najgorszych cech
ludzkich. Ta właśnie zawiłość powoduje u widza ciągłe oczekiwanie rozwiązania
sytuacji…
Duży wpływ na napięcie odczuwane przez publiczność ma
kontrast scenografii ze strojami aktorów. Białe, świecące ściany są świetnym
tłem dla czarnych, bogatych kostiumów.
Oczywiście tylko Iwona ubrana jest w białą, ciągnącą się po ziemi i
lekko przybrudzoną suknie. Symbolizuje
to jak bardzo różni się ona od ludzi, którzy ją otaczają.
Historia zaskakuje,
wciąga i jednocześnie sprawia, że widza ogarnia uczucie strachu przed brutalnym
światem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz